Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 kwietnia 2013

Alfresco



O śniadaniu zjedzonym na tarasie marzyłam już od dawna, w końcu mi się udało ;)
Wstałam wcześniej pobiegłam w piżamie zrobić coś dobrego do zjedzenia,
ugotowałam wodę na zieloną herbatę i wyszłam na taras.
Słońce mocno dawało po gałach, ale nie miałam nic przeciwko temu.


Budyniowa owsianka z kakao, wiórkami kokosowymi, suszoną żurawiną i jagodami goji 

bardzo mi smakowała..i nawet Luśka była zachwyca ;) 


piątek, 15 marca 2013

Eat & Read



Na moje nieszczęście, znowu obudziłam się w śnieżnej krainie...
jest zimno, mokro, szaro i okropnie.
Zimo pora odejść!!! 
Plus jest taki, że zostałam sobie dzisiaj w domu i
od rana miałam zapewnioną porcję ruchu z łopatą ;D 

Moje dzisiejsze śniadanie, to wczorajsze odkrycie, płatków ryżowych.
Są przepyszne!
Płatki gotuję na mleku kokosowym i dodaję trochę ricotty.
Dzisiaj posypałam cynamonem i odrobiną startej, gorzkiej czekolady
oraz dodałam garstkę suszonej żurawiny. 


W niedzielę tydzień temu, błądziłam miedzy regałami w Empiku, szukałam czegoś co pomogłoby mi oderwać się trochę od rzeczywistości. Niestety nie mogłam znaleźć niczego co szczególnie by mnie zaciekawiło,
więc postanowiłam spróbować przeczytać "Pięćdziesiąt twarzy Greya".
Wiele moich koleżanek rozpływało się nad tą książką, ja obawiałam się że tematyka erotyczno-miłosna tej książki niezbyt mi się spodoba. A jednak! Pierwszą część skończyłam 2 dni później.
Od razu wyposażyłam się w dwie kolejne części. 
Teraz jestem w połowie drugiej książki, ale szczerze mówiąc trochę ja oszczędzam ;D 
Nie będę streszczać tutaj tej książki, mogę tylko polecić, ale radzę przeczytać najpierw opis tej książki,bo na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. ;)