sobota, 20 kwietnia 2013

31.


Hej:) 
Dzisiaj chciałam pokazać Wam, moje wczorajsze śniadanie. Wstałam rano w dobrym nastroju, ale wiedziałam że czeka mnie ciężki dzień. Na początek poszliśmy na WF pobiegać po okolicy, truchtaliśmy ponad godzinę, a ja byłam prze szczęśliwa bo nigdy w życiu tak dobrze mi się nie biegło. Nie czułam żadnej presji uświadomienia komuś że dam radę, po prostu biegłam, nie czułam zmęczenia, nie dostałam kolki, nie bolały mnie łydki ani płuca. Było super :) Reszta dnia, też minęła pozytywnie, to na pewno zasługa tego śniadania :D
  • płatki ryżowe, gotowane na mleku z kisielem i malinami
  • banan

miłego dnia :* 

6 komentarzy:

  1. przepyszne <3 chociaż ja zawsze wkrajam banana od razu do gotujących się płatków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie ;) i tak fajnie to podałaś ;D
    udanego weekendu ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mi się podoba to ostatnie zdjęcie, taki tajemniczy pan banan :))

    OdpowiedzUsuń