wtorek, 6 sierpnia 2013

#51.


CHOLERA, przegapiłam 50 post :( może 100 jakoś szczególnie potraktuje.
U mnie znowu borówki, no ale cóż ja poradzę, że je uwielbiam i chyba nigdy mi się nie znudzą.Tym razem zapiekłam je z masą z kaszy manny i  ubitego białka. 
Bardzoo dobrze smakowało, polecam :)


5 komentarzy:

  1. Genialne *.* tyle boróweczek . :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż dziw, że się jeszcze trzymają, bo wyglądają jakby zaraz miały pospadać:p 51 post też jest niezły!

    OdpowiedzUsuń